Obserwatorzy

niedziela, 23 czerwca 2013

Rozdział X

 <-- On zawsze mnie czaruje :**
Hejka! Witam was i bez przedłużania zapraszam do czytania kolejnego rozdziału :** Ale najpierw chcę was powiadomić ze ten rozdział dedykuję mojej koleżance z którą obecnie nie mam kontaktu, dziękuję jej za wszystko: że przy mnie była, wspierała mnie i pomagała. I choć mieszkamy od siebie chyba 500 km jest moją przyjaciółką. Mowa tutaj o Ani (ona wie, ze to ona , a ja jestem pewna że czyta tego bloga), dziękuje Ci za te komentarze i w ogóle za wszystko.

~~ Następny dzień, dom Camilli, rano~~
Camilla
   Przez całą noc nie spałam, ponieważ płakałam po zerwaniu z Maxim. Czy ja dobrze zrobiłam ? A co jeśli on już sobie kogoś znalazł ? Co tam u niego / 
- Camilla! Ktoś do ciebie! - usłyszałam głos mamy z dołu. 
- Już idę . - odkrzyczałam i zeszłam na dół . W drzwiach nie było nikogo, ale kiedy wyjrzałam za nie zauważyłam mojego byłego byłego chłopaka. 
- Brodway ! - krzyknęłam i się do niego przytuliłam. 
- To dla ciebie - powiedział i zza pleców wyciągnął hiacynta , mojego ulubionego kwiatka oraz czekoladki o smaku  cappucino - Camilla, proszę ! Wróc do mnie. - zakończył. 
- Nie wiem co powiedzieć, więc ... - nie dokończyłam bo za jednym z aut zauważyłam Maxiego. 
Violetta
    Właśnie stoję pod domem Leona i czekam jak wyjdzie. Nie wiem jak mu  powiedzieć, że nie jadę z nim ponieważ wyjeżdżam do Włoch. O, właśnie wyjechał. Tak-musi jeździć na wózku, ale później będzie chodził o kulach. 
- Hej Violu! Muszę ci coś powiedzieć. - mówił ze smutkiem- nasza podróż jest odwołana. Rodzice jadą za nas. Przepraszam cię - zakończył. 
- Och! To dobrze. Ja wyjeżdżam do Włoch, ale na zawsze . - powiedziałam kilka słów za dużo. 
- Jak to Violu ?  - spytał.
- Nieważne. - odpowiedziałam 
      Reszta drogi do Studio minęła w ciszy. 
~~ W Studio 21~~
   Kiedy dotarliśmy na miejsce szybko skierowałam się do Palba, aby powiedzieć mu o mojej rezygnacji ze Studio. Wszystko mu wytłumaczyłam , z trudem , ale się zgodził. 
Pablo 
   Violetta to nasza najlepsza uczennica, więc trudno było słyszeć o jej odejściu. Za chwilę zaczynały się lekcje ze mną i dlatego zdecydowałam ,  że wtedy powiadomię resztę. Kiedy wszedłem do sali każdy miał smutną minę, więc myślałem ze już wiedzą, ale się myliłem. 
- Cisza! Uwaga, to ważne! Chciałem wam powiedzieć, że Violetta Castillo rezygnuje z nauki w Studio 21. 
- Nie . Jak to ? Czemu ? - to tylko jedne ze słów jakie dało się usłyszeć po tej informacji. Tak naprawdę ja też byłem zawiedziony. 
Francesca
  Z odejścia Violetty jestem bardzo smutna, ale Tomas pewnie też będzie jak się dowie, że z nim zrywam. Jeszcze bardziej się załamie jak mu powiem, ze teraz jestem z Diego. O, stai przy szafkach i rozmawia z ... moim chłopakiem! 
- Hej Tomas! Mogę cię prosić na słówko ? -  powiedziałam podchodząc do nich i dając znaki Diego żeby wyszedł. 
- Fran wiem że ostatnio spędzamy razem mało czasu, dlatego mam dla ciebie to... - powiedział i zaczął śpiewać "Voy  Por Ti" - i jak ? - spytał kiedy skończył. 
- Masz super głos, ale to i tak niczego nie zmieni.
- O co chodzi ? - zapytał. 
- Zrywam z Tobą Tomas - powiedziałam i odeszłam do stojącego w drzwiach Diego. 
        ~~ Następny dzień ~~
Maxi 
   Od dwóch dni nie rozmawiałem z Cami, odkąd dowiedziałem się, ze jest z Broadway'em nie gadamy ze sobą. Naty ciągle mnie pociesza, więc jest już lepiej. Właśnie ktoś stuknął mnie w plecy i zakrył oczy. Odwróciłem się. To była Cami.  
- Musimy pogadać Maxi - powiedziała. 

~~~*~~~
Czemu Camilla chce pogadać z Maxim ?
Czy che do niego wrócić ?
Dlaczego wróciła do Broadway'a ? 
Czy Violetta wyjedzie ?
Jak to się stało że Fran jest z Diego ?
Czy wpłynie to na relacje Diego i Tomasa ?

Oglądajcie (czytajcie) perypetie Violetty a przekonacie się. To i jeszcze więcej tylko na blogu www.zycievioletty.blogspot.com.

Kocham was i dobrze o tym wiecie, ale lecę pisać kolejny rozdzialik. Całuję :**

Violetta :**

Rozdział IX + opisy odcinków na tydzień


Hej! Wiem, że długo nie pisałam, ale miałam karę. Nadal ona trwa, ale już jest mniej surowa ;) Rodział ten napisałam w zeszycie ponad 1, 5 miesiąca ten. Przez pewien czas stracaiłam też wenę, ale już powróciła i po raz kolejny uciekła.Ja już przechodzę do tego rozdziału bo was zanudzam pewnie...

Angie 
To było dla mnie trudne. Niby miałam tak normalnie powiedzieć jej, że nie wrócę ? Ja tak nie potrafiłam .
Jak to Angie ? - mówiła smutno. 
- Ja i twój tata podjęliśmy już decyzję. Wyjeżdżam za tydzień. 
-  Ale dlaczego ciociu ? - powiedziała trzymając mnie za nadgarstek. 
- Sprawy rodzinne . - odpowiedziałam i wyszłam. 
                                  ~~ Godzinę później, Studio 21 ~~
Diego
W Studio jest super. Jutro mam egzamin ze śpiewu, a pojutrze z tańca. Na razie poznałem Naty - ładną, zabawną i uroczą szatynkę, choć smutną jak na tak piękny dzień . Jest też Ludmiła- pewna siebie diwa. Obie są bardzo fajne, ale nie potrafię zapomnieć o Francesce. Szkoda, że nie chodzimy razem tu do szkoły. 
- Diego! Diego ! - usłyszałam za sobą ten miły głos, to była Fran. - Oddaj mi telefon...
- Skąd ta pewność ż go mam - udawałem niewinnego. 
- Nie udawaj palanta. No chyba, że nim jesteś. - powiedziała i wydarła mi telefon z ręki. 
- Lubię zadziorne dziewczyny, mała ! A teraz oddaj mi telefon.- uśmiechnąłem się zadziornie. 
- Najpierw ty mój - zakończyła. 
            Niechętnie dokonałem wymiany. Ale opłacało się. 
- Dzięki i pa. - powiedziała z uśmiechem i odeszła. W tej chwili uświadomiłem sobie że to jest osoba która pokochałem. 
                      ~~ Dom Vilu, wieczór ~~
Violetta
   Nie mogę w to uwierzyć. Jak mogli mnie tak oszukać. Właśnie piszę kolejny wpis w pamiętniku , ale... nie potrafię dokończyć. "Czuję, że życie ma przede mną jeszcze wiele tajemnic i wykorzysta je." Uff, skończyłam. W tej chwili ktoś zapukał do moich drzwi. 
- Proszę !- krzyknęłam. Była to Angie już w dużo lepszym stanie. 
- Nie spisz Violu ? Przepraszam za to rano. Ale to konieczne. - mówiła.
- To skoro wyjeżdżasz zabierz mnie ze sobą , Angie - powiedziałam, a w jej oku zauważyłam iskierkę. "Musi się zgodzić" - pomyślałam.
                        ~~ Dom Fran ~~~
Francesca
   Jest już około północy, a ja nie mogę zasnać. Rodzice już śpią, a ja się nudzę. Właśnie przyszedł do mnie SMS . "Numer nieznany"- pomyślałam. Otworzyłam wiadomość i przeczytałam : "Cześć księżniczko. Mam nadzieję, ze cię nie obudziłem a jak tak to przepraszam. Co ty na to byśmy zaczęli naszą znajomość od nowa ? Żałuję, że się tak zakochałem .Tęsknię. Twój Diego." I jeszcze był filmik w którym macha mi na dobranoc. To najsłodszy SMS jaki dostałam w życiu, więc uśmiechnęłam się do siebie. "Jasne. Pogadamy jutro po egzaminie przed Studio." - odpisałam i położyłam się spać. Po kilku minutach zasnęłam. 

~~ *~~
I co teraz ?
Czy Fran zostawi Tomasa dla Diego?
Czy Viola wyjedzie z Angie ?
Z kim będzie Diego ? Z Fran, Ludmiłą czy Naty?

Oglądajcie (czytajcie) perypetie Violetty a przekonacie się. To i jeszcze więcej tylko na blogu www.zycievioletty.blogspot.com. A teraz daję opisy odcinków na ten tydzień:


51
Ludmiła i Violetta stają do pojedynku, w wyniku którego jedna z nich uzyska prawo do wykonania piosenki. Ludmiła chce dorzucić do puli nagród dla zwycięzcy również Tomasa, ale Violetta nie godzi się na to. Maxi i Napo znajdują w sieci dziewczynę o pięknym głosie wykonującą utwory studentów i szaleją na jej punkcie. Nie zdają sobie sprawy, że tajemniczą piosenkarką jest Mica, siostra Naty.

52
Po przegranej potyczce Ludmiła obawia się, że zostanie zesłana do chórków, ale okazuje się, że Violetta chciała tylko wybrać piosenkę, którą zaśpiewają w duecie. Violetta traci cierpliwość do Tomasa i wyjawia Leonowi, że nie może bez niego żyć. Tomas postanawia ją sobie odpuścić i skoncentrować się na Ludmile. W tym czasie studenci kipią z zazdrości, ponieważ do studia zaczęła uczęszczać Mica, siostra Naty obdarzona wielkim talentem. Violetta zastępuje Francescę podczas występu charytatywnego. German jest zszokowany, ponieważ nie widząc, a jedynie słysząc wykonawczynię jest przekonany, że to głos Marii. Ramallo zostaje aresztowany na podstawie nagrań obciążających go rozmów uzyskanych dzięki podsłuchowi u Matiasa. Angie otrzymuje kopertę zawierającą informacje o niej i zamienia ją w tajemnicy przed Germanem.

53
Violetta śpiewa na przyjęciu dobroczynnym, a Angie ostrzega ją przed Germanem znajdującym się na sali. Dziewczyna nie może pokazać się ojcu, ponieważ w tym czasie powinna być w szkole, dlatego ucieka ze sceny. Udaje się jej to w ostatniej chwili. Ludmila próbuje zastraszyć Micę, ale zostaje powstrzymana przez Naty. Ludmila mówi Violetcie, że jest dziewczyną Tomasa. Dochodzi do konfrontacji.

54
German chce wyprowadzić się z Buenos Aires, ale Violetta odmawia wyjazdu. Angie przekonuje go, by pozwolił jej zostać. Francesca wyjawia Violetcie, że Tomas zostanie wydalony za to, że bronił jej przed Andresem. Próbuje się do niego dodzwonić, a ponieważ nie odbiera zostawia wiadomość. Jednak Ludmila kasuje ją. Andres przyznaje Pablowi, że Gregorio zmusił go do zastawienia pułapki na Tomasa mającej doprowadzić do wydalenia go ze Studia. Antonio ostrzega Gregoria, że finansowe problemy studia zmuszają go do zamknięcia uczelni, ale ten ostatni prosi o tydzień zwłoki. Violetta doprowadza do konfrontacji z Tomasem i niechcący zamyka ich oboje w jednym pomieszczeniu.

55
Uwięzieni Violetta i Tomas godzą się i przytulają na znak przyjaźni. Leon widzi to, ale Violetta zapewnia go, że chce być z nim. Ludmila jest coraz bardziej zazdrosna o Micę, więc umożliwia jej podsłuchanie, jak Gregorio wyjaśnia swój plan spieniężenia internetowej popularności adeptki piosenki dla ratowania studia. Studenci w końcu buntują się przeciwko Gregoriowi i organizują koncert dla wyrażenia swych uczuć. Jest on transmitowany w telewizji, ale dzięki Ramallowi German nie zauważa swojej córki.

I tak oto kończymy ten post. Nie wiem czy wiecie, ale 3 lipca do sklepów wchodzi płyta z piosenkami z Violetty. Ja kupuję , a wy ? Czekam na odpowiedzi w komentarzach. Żegnam się z wami śpiewająca , przepraszam za wszystko i zapraszam do komentowania oraz wchodzenia na bloga...

Violetta :**

czwartek, 30 maja 2013

:((

Hejka! Wiem, ze nie pisałam dwa tygodnie (prawie), ale mam wam coś ważnego do powiedzenia. To tak... chciałam zawiesić bloga, ale..no właśnie-ale. Zauważyłam ile osób komentuje moje posty, jaka jest popularność i ... jednak tego nie zrobię. Jutro przyjeżdża do mnie wujek z rodziną z Ameryki, którego nie widziałam bodajże 7 lat. Muszę spędzać wiele czasu z nim , bo pewnie znów nie  będę go widzieć kolejne 7 lat. Więc notka nie pojawi się przez około tydzień lub dwa :(, ale potem nadrobię ten czas, okej ?

I odpowiadając na pytania:
1. Mam specjalny program do robienie gifów.
2. Mój e-mail : weroniczka222@gmail.com
3. Pamiętnik (podobno) jest do kupienia w Empiku - nie wiem za ile.

I to koniec tej króciutkiej  notki - dobranoc *.*

Violetta <33

niedziela, 12 maja 2013

*.*

Hej! W notce zapomniałam dodać, ze wyjeżdżam na kilka dni do Warszawy. Więc notki nie będzie. O 5.00 mam wyjazd, a wracam w czwartek przed północą. Normalnie bym coś dodała, ale wypada właśnie wycieczka. Przed sekundą skończyłam także robić mojego pierwszego w życiu gifa, może on nie być idealny, ale zawsze coś. Proszę, zobaczcie i komentujcie czy wam się podoba: 
Taki z drugiego sezonu Violetty :) Teraz pewnie będę dodawała gify na początek własnej roboty, ale się zastanowię. Boziu... jaka była uśmiechnięta, jaki miała wyszczesz na twarzy kiedy go zrobiłam. A teraz już was nie zanudzam i kończę. Wracam do pisania z koleżanką :) Koffam was :**

Violetta *.*

Rozdział VIII


Hejka! Wiem, że trochę nie pisałam, ale teraz to się zmieni. Pod ostatnim postem było aż 21 komentarzy WoW. Odcinki Violetty emitowane są od początku i nowe zobaczymy dopiero 10 czerwca. Pamiętnik Violetty będzie do kupienie w Empiku (dziękuję za informację Anonimowi). I teraz sprawa, która mnie wciąż dręczy: Drogi wkurzający Anonimie! Po pierwsza- ja nie robię grafiki tylko ją zamawiam. Po drugie- głęboko gdzieś mam twój komentarz ponieważ wiem , że są osoby , którym podoba się mój styl pisania. I po trzecie i ostatnie- nikt ci nie każe tu wchodzić. Dziękuję za obronę ze strony Ani (CAN HAPPEN). Normalnie cię kocham Nuśka <33 Ale ja przechodzę do opowiadania bo się rozpisałam.

Camilla 
No nie mogę! Za chwilę uduszę tego Maxiego. Obiecuje, że nie pójdzie, ale wychodzi. I jeszcze przytula Naty! Ten palant nie zauważył , że staje za nim od początku. Dopiero kiedy usłyszał szlochanie odwrócił się. 
- Ty palancie ! - krzyknęłam kiedy się odwrócił i dałam mu w twarz. 
- Ale Cami... - mówił jąkając się . 
 - Z nami koniec Maxi... - powiedziałam bez uczuć i odeszłam. 
   ~~ w tym samym czasie, randka Fran i Tomasa  ~~
Francesca
- Tak Tomi, dziękuję. - powiedziałam kiedy Tomas dał mi na talerz kawałek mojego ulubionego placka, sernika. Na randce było extra. Jesteśmy tu dopiero 30 minut. - 17.30... - wydukałam bez przekonania. - 17.20! Projekt! - krzyczałam i biegałam po naszym piknikowym kocu. Pomyliłam się byliśmy tu już trzy godziny - Tomi ja lecę - pocałowałam go i wybiegłam. 
- Fran! - usłyszałam za sobą.
 Ale byłam już daleko. Właśnie miałam minąć róg ulicy, kiedy na kogoś wpadłam . Przy okazji upuściłam torebkę z której wyleciała kosmetyczka, książki i telefon. Schyliłam się by je podnieść, ale jakiś chłopak był pierwszy. 
- Przepraszam. Jestem Diego. - przedstawił się i wyciągnął rękę , wtedy dopiero podniosłam wzrok. Oniemiałam. 
- Ja jestem... jestem... ehk. - zapomniałam jak się nazywam. 
- To Francesca. - usłyszałam za sobą, ech ta Cami. Dziewczyna szybko się zmyła. 
- Co tak piękna dziewczyna tu robi? - powiedział przystojny brunet chowając rękę do kieszeni. 
- Taka dziewczyna właśnie sie zwija. -a... - odpowiedziałam i już byłam w połowie drogi. 
Diego
  Ona była niesamowita. Jak jej było-Francesca. Właśnie zastanawiałem się gdzie może mieszkać, kiedy na Ziemi zauważyłem telefon napotkanej piękności. 
- Tu cię mama, baby! - powiedziałem do siebie i skierowałem się na zapisy do Studio 21. 
Violetta 
  Pół godziny temu wróciłam  do domu. Nie miałam jeszcze okazji porozmawiać  z  tatą o tym wyjeździe , ale to chyba lepiej. Usłyszałam właśnie trzask drzwi na dole, kroki na górze. Po chwili w moich drzwiach stała blada i zapłakana Angie. 
- Violu muszę ci coś powiedzieć ... - wydukała siadająca łóżku koło mnie - ... wyjeżdżam od was na zawsze, do Włoch - wyszeptała mi do ucha i przytuliła. 

~~*~~
Podoba się ? Liczę na dużo komentarzy ;) Ostatnio ściągnęłam sobie program do robienie gifów, więc moze coś zrobię. Uzależniłam się też od stronki http://www.temysli.pl/ na którą zapraszam. I moze dla dodania dramaturgi historii, pytania:
- Jak zareaguje Violetta ?
- Czy Caxi do siebie wróci ?
- Co będzie dalej z Angie ?

Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie tylko u mnie na blogu !!! Koffam Was i pozdrawiam :**

Violetta *.*

środa, 8 maja 2013

Opisy odcinków 40-45

 <-- Violetta codziennie o 16.00 na Disney Channel.

Hej! Dziś tylko opisy odcinków. Rozdziału NIE BĘDZIE ponieważ mało komentujecie! Musicie się postarać. W zeszycie mam już napisane do 11 rozdziału , więc do roboty :P

Odcinek 40
Violetta odrzuca propozycję głównej roli w przedstawieniu, by udać się na przyjęcie zaręczynowe ojca. Tomas przekonuje ją do uczestnictwa. Bohaterka ostatecznie wyraża zgodę , zjawia się w ostatnie chwili i dostaje owacje na stojąco. Jednak nagle zawalając się dekoracje!
Odcinek 41
Violetta nie może zdecydować czy bardziej kocha Leona czy Tomasa.. Matias zostaje aresztowany, a Jade jest ścigana listem gończym. Pablo, obciążony za awarię dekoracji, odchodzi. a dyrektora Studio mianowany jest Gregorio. 
Odcinek 42 
Ludmiła cieczy się, że Gregorio objął stanowisko dyrektora, w przeciwieństwo do Tomasa, który jest przekonany, że zostanie wyrzucony ze Studio.  Matias wydaje własnego ojca gwarantując sobie tym samym wyjście z więzienia. Violetta źle znosi wieści o rychłym ożenku swojego ojca. 
Odcinek 43
Violetta nie potrafi wybrać pomiędzy dwoma chłopakami i pisze o tym piosenkę. Partyturę daje Leonowi, który podczas próby orientuje się, że utwór traktuje o nim. German dowiaduje się, że Violetta nie przepada za jego narzeczoną - Jade. 
Odcinek 44
Violetta wyznaje Leonowi , że wybiera jego pomimo tlących się uczuć do Tomasa. Dowiaduje się, że tuż po wyjściu za Germana Jade planuje odesłać ją do szkoły z internatem. Ojciec nie wierzy jej rewelacjom. 
Odcinek 45 
German kłóci się z Violettą o jej edukację-on chce by popierała nauki u guwernantki , natomiast ona woli uczyć się w zwykłej szkole. W tym samym czasie Samuca pisze dla Violetty sztukę, mimo, iż ona nie kryje swoich spotkań z Leonem. Problem polega na tym , że nadal żywi uczucia do Tomasa i kiedy on zdenerwowany wychodzi z restauracji, ona wychodzi za nim. 

Proszę bardzo! Macie opisy odcinków na następny tydzień. Zapraszam do komentowania poprzedniego rozdziału oraz tego postu. Pozdrawiam was i koffam :**

Violetta *.*

poniedziałek, 6 maja 2013

Rozdział VII

<-- Ale się cieszę z tego pocałunku Leonetty. Kolejne odcinki codziennie od poniedziałku do piątku na Disney Channel. 

Może bez dłuższego przeciągania mówię 'Hej!' i przechodzę do rozdziału <3


Violetta 
  Nie wiedziałam, że Leon tak bardzo mnie kocha, więc kiedy usłyszałam te słowa najzwyczajniej się rozpłakałam. 
- Co to ? Kto to płacze ? - usłyszałam  zza drzwi Leona. 
- Violetta - powiedziała Naty stojąc koło mnie i wciągając mnie do sali. 
 - Przepraszam Leon - zaczęłam ocierając łzę z policzka - zrozum, ja cię kocham, ale rozumiesz, że Ludmiła działa mi na nerwy. To dlatego. - zakończyłam. 
- Violu, kocham cię, ale chyba rozumiesz, że niby nie zrobiłbym tak by być z tobą i kochać kogoś innego. I pewnie wiesz, że to koniec... -  wydukał z trudem, podkreślając ostatnie zdanie. 
- Błagam cię Leoś , ja naprawdę - mówiłam przez łzy - dobra, zrozumiałam koniec nas!
 I stałam tam patrząc się w oczy Leonowi, i nie zauważyłam w nich radości, pewności siebie, szczęścia ale smutek i żal. 
- Przepraszam cię Violu - powiedział Leon - może zrobisz mi tę przyjemności i ... - mówił i spod poduszki wyciągnął kopertę , po czym ją otworzył - wyjedziesz ze mną na tydzień do Wenecji, Mediolanu i Florencji ?
   Nie wiedziałam co powiedzieć, ukradkiem popatrzyłam na Natę. Była tak szczęśliwa jakby to ona dostała zaproszenie.  
   ~~W tym samym czasie, dom Camilli ~~

Camilla
  Właśnie siedzę z Maxim na łóżko w moim pokoju i zastanawiam się od kogo dostał w tej sekundzie SMS-a . 
- Cami! - pomachał przed moją twarzą - żyjesz ?
- Od kogo ten SMS Maxi ? - wybuchłam popychając go, skutkie tego było to, że zleciał na ziemię - Od kogo! - darłam się zeskakując z łóżka i trzymając go tak , że nie mógł się ruszyć. 
- Stop, stop! Puść mnie - mówił ze śmiechem . 
  Na prośbę zostawiłam go i położyłam się na ziemi obok niego. 
- To SMS od Naty - powiedział ze stoickim spokojem - ale nie zamierzam tam iść - sprostował. 
- Trzymam cię za słowo Maksymilianie Leonie Sebastianie - powiedziałam z trudem hamując śmiech . 
- Ha ha ! - powiedział z sarkazmem - to robimy ten projekt ? 
-  Z wielka chęciom , ale jak widać księżniczka Francesca rządzi na planecie Tomas! 
- Skoro tak, to... - powiedział podchodząc do drzwi - idę do Naty. - i wyszedł 
- Maxi!!! - krzyknęłam za nim, ale on już ze słyszał. 
 ~~ 10 minut później, przed Studio 21 ~~

Maxi 
  Na naszej ławce siedziała już Naty. Podszedłem do niej i szeroko się uśmiechnąłem się szeroko. 
- Co tym razem Naty ? - powiedziałem miło. Dziewczyna była cała zapłakana. 
- Leon i Violetta wyjeżdzają w podróż - próbowała się uśmiechać, ale znów zaczęła płakać. 
- I to dlatego płaczesz ? - spytałem. 
- Nie... Dlatego, że... a z resztą nie ważne. - powiedziała i chciała odejść. W porę ją złapałem i skierowałem na ławkę. Ta usiadła. 
- Nie mówiłam Ci dlaczego byłam w szpitalu. Babcia była chora, więc do nij jeździliśmy - powiedziała smutno. 
- I co w związku z tym ? - spytałem . 
- Babcia umarła. - powiedziała mocno płacząc. Przytuliłem ją gładząc po jej ciemnych kręconych włosach. 
- Wszystko będzie dobrze - powtarzałem jej.
- Zrozum ! - krzyknęła odrywając się ode mnie - Nie będzie!!! - powiedziała wstając i odchodząc. 
  Byłem bezbronny. Siedziałem tam patrzeć się na odchodzącą Naty. 

~~*~~

I tak oto kończy się kolejny rozdział. Jak wam się podoba ? Liczę na dużo komentarzy i wejść. Na blogu mamy już 24 obserwatorów i ok 7700 wejść oraz prawie 90 komentarzy :) Jestem z was bardzo dumna. Mam teraz kolejny "długi weekend", wiec rozdziały mogą się szybciej pojawić. Pozdrawiam was i bardzo dziękuję <33

Violetta *.*